Elbląska Biblioteka Cyfrowa

Adres URL:
http://historia.bibliotekaelblaska.pl/dokument/die-eisernen-engel

Tytuł:
Die eisernen Engel

Typ:
Książka

Autor:
Kiaulehn, Walther

Rok publikacji:
1935

Miejsce publikacji:
Berlin

Strony:
334; [ 2 ]

Illustracje:
101

Języki:
ger

Sygnatura:
KD.16082

Kategorie:
Zbiory zabytkowe
Druki XIX – XX w. (do 1945)

Hasła przedmiotowe:
Literatura niemiecka - XX w.
Literatura faktu
Maszyny i urządzenia - historia
Technika - historia
Inżynieria mechaniczna - historia
Kiaulehn, Walther &#40;1900-1968&#41;

Opis dokumentu:
Die eisernen Engel (Berlin, 1935) - opatrzona licznymi, unikatowymi drzeworytami i ilustracjami popularnonaukowa opowieść o narodzinach, historii i potędze maszyn, stanowiąca swoistą panoramę dziejów inżynierii od czasów starożytnych aż do epoki Johanna Wolfganga von Goethego, czyli do przełomu XVIII i XIX wieku i momentu narodzin rewolucji przemysłowej. Autorem książki jest niemiecki dziennikarz, pisarz, krytyk kultury, a także aktor Walther Kiaulehn (1900–1968). Tytułowe „żelazne anioły” to metaforyczne określenie maszyn, które z jednej strony służą człowiekowi i zdejmują z niego ciężar pracy (jak dobre anioły), a z drugiej - zmieniają świat i ludzką psychikę za pomocą bezwzględnej, mechanicznej siły. Autor opisuje drogę, jaką ludzkość przebyła od prostych mechanizmów starożytności (m.in. dźwignie, koła wodne, machiny oblężnicze), przez genialne projekty renesansowe (np. Leonardo da Vinci), aż po pierwsze zaawansowane zegary, automaty i silniki parowe. Kiaulehn rozpoczyna od analizy inżynierii antycznej (Grecja, Rzym, Aleksandria). Skupia się na postaciach Herona i Ktesibiosa, opisując ich zaawansowane pompy, organy wodne, automaty sakralne oraz pierwowzór turbiny parowej (banię Herona). Starożytne machiny traktuje nie tylko jako proste narzędzia inżynieryjne, ale przede wszystkim jako „praprzodków” współczesnej technologii. Jego opisy łączą rzetelną wiedzę historyczną z literacką opowieścią o ludzkiej pomysłowości. Twierdzi, że starożytni posiadali wiedzę teoretyczną pozwalającą na rewolucję przemysłową, ale potraktowali ją jako rozrywkę lub magię. Przez powszechność taniej pracy niewolniczej maszyny nie trafiły do fabryk, a geniusz inżynierów służył głównie wojnie (katapulty) i religii (automatyczne wrota świątyń). W części dotyczącej średniowiecza autor opisuje, jak po upadku Rzymu ciężar rozwoju technicznego przeniósł się do chrześcijańskich klasztorów. Średniowiecze w ujęciu Kiaulehna nie jest „wiekami ciemnymi”, lecz okresem praktycznych innowacji: rozbudowy kół wodnych, wiatraków i udoskonalenia metalurgii. Za kluczowy moment uznaje pojawienie się mechanicznego zegara wieżowego, który uważa za najważniejszą maszynę w historii ludzkości – to on „ujarzmił” ludzkie życie pod dyktando sztywnych ram czasowych, przygotowując grunt pod nowoczesny podział pracy. W części dotyczącej renesansu i baroku przywołuje projekty Leonarda da Vinci oraz rozkwit mechaniki precyzyjnej w XVII i XVIII wieku. Zwraca uwagę na fascynację mechanicznymi lalkami (androidami) i skomplikowanymi zabawkami dworskimi. Zauważa, że człowiek epoki baroku próbował odtworzyć życie za pomocą kół zębatych i sprężyn, co doprowadziło do perfekcyjnego opanowania mikromechaniki. Książka kończy się na przełomie XVIII i XIX wieku, w momencie, gdy James Watt udoskonala silnik parowy, a industrializacja na dobre rusza w Anglii i Niemczech. Kiaulehn analizuje reakcję ówczesnych elit intelektualnych, z Johannem Wolfgangem von Goethe na czele, na nadchodzącą nową rzeczywistość. Kiaulehn nie ogranicza się do suchych faktów inżynieryjnych. Pokazuje, jak pojawienie się maszyn zmieniło codzienne życie ludzi, strukturę pracy, gospodarkę oraz postrzeganie czasu (np. poprzez upowszechnienie zegarków kieszonkowych). Książka analizuje lęki i fascynacje, jakie od zawsze budziła w ludziach automatyzacja. Zastanawia się nad momentem, w którym człowiek przestał kontrolować narzędzia, a zaczął stawać się zależny od pracy wielkich mechanizmów. Autor barwnie splata historię techniki z anegdotami o wielkich myślicielach, filozofach i władcach tamtych epok, pokazując, że rozwój maszyn był ściśle powiązany z rozwojem ludzkiej myśli naukowej i filozoficznej. Dzięki lekkiemu, niemal powieściowemu stylowi, książka ta przestała być nudnym podręcznikiem do historii inżynierii, a stała się wciągającą opowieścią o ludzkim geniuszu i jego materialnych dziełach.
[nbsp]
