Reformacja w Elblągu

Autor: dr Elżbieta Paprocka | Data dodania: 20.04.2010

Reformacja w Elblągu Początki reformacji w Elblągu nie są dokładnie poznane, z zachowanych źródeł wiadomo jednak, że elblążanie szybko przyjęli naukę Marcina Lutra. Świadczą o tym wydarzenia z roku 1525. Rada miasta zakazała wówczas dominikanom głoszenia kazań w należącym do nich kościele Najświętszej Marii Panny (współcześnie Galeria El) oraz dzwonienia na msze w nocy. Z tego powodu dwaj przeor oraz lektor opuścili miasto zabierając ze sobą cenniejszy sprzęt liturgiczny. Zostali zatrzymani, ale już poza granicami jurysdykcji miasta i wyjaśnili, że udają się tam gdzie ich słowo będzie słuchane. Kilka dni później doszło do buntu pospólstwa przeciw radzie, główną przyczyną było zdominowanie przez patrycjat dostępu do władzy. Podobne wystąpienia miały miejsce wcześniej w Gdańsku, Braniewie, na Sambii wybuchło powstanie chłopskie. Król Zygmunt I Stary do Gdańska udał się osobiście, winni zajść zostali ukarani śmiercią, wprowadzono Statuty Zygmuntowskie. Dla uporządkowania spraw w Elblągu powołał specjalną komisję. W jej skład weszli dostojnicy duchowni oraz świeccy (przede wszystkim biskup warmiński, ponieważ Elbląg należał do diecezji warmińskiej). Po przesłuchaniach w sprawie wydarzeń z lutego 1525 roku komisja ukarała winnych oraz opracowała statuty składające się z 31 artykułów podzielonych na trzy części. Pierwsza z nich zawierała zarządzenia antyreformacyjne. Nakazywano elblążanom przestrzegania katolickich ceremonii, zwolennicy luteranizmu mieli opuścić miasto w ciągu dwóch tygodni, a duchowni sprzyjający nowinkom religijnym w ciągu 24 godzin. Zarządzenia te nie były jednak skuteczne, o czym świadczy zorganizowane w roku 1531, przed wielkim postem, przedstawienie, w którym kpiono z papieża, biskupów i kardynałów. Szczególnie urażony poczuł się biskup warmiński Maurycy Ferber .W widowisku wystąpił czarnoskóry biskup, co było aluzją do biskupa, którego patron – Św. Maurycy był ciemnoskóry. Zażądano ukarania winnych, ale polecenie króla w tej sprawie nie zostało wykonane. Niebawem do Elbląga przybył Wilhelm van der Voldergraft bardziej znany jako Gnapheus. Faktem dość znanym było to, że był on zwolennikiem reformacji. Gnapheus początkowo nauczał w Elblągu prywatnie, ale niebawem został pierwszym rektorem powołanego w roku 1535 gimnazjum elbląskiego. Największym sukcesem rady w umacnianiu luteranizmu w Elblągu było przejęcie w roku 1542 należącego do dominikanów kościoła Najświętszej Marii Panny. Dwaj ostatni dominikanie zgodzili się w zamian za dożywotnią rentę przekazać radzie miasta kościół oraz zabudowania klasztoru. Luteranizm rozwijał się w Elblągu. Nie powstrzymywał tego król Zygmunt Stary, ani jego następca Zygmunt II August. Biskupi warmińscy wprawdzie interweniowali kilkakrotnie w sprawie usunięcia z miasta konkretnych osób, ale stanowczą walkę z nowinkami religijnymi w Elblągu rozpoczął biskup Stanisław Hozjusz. Było to spowodowane wystąpieniem elbląskiej rady z prośbą do króla o zgodę na głoszenie w mieście „czystego słowa bożego” (w 1552 roku). Zygmunt August odmówił. Biskup natomiast od tej pory wykorzystywał wszelkie możliwe środki do nawrócenia elblążan. Próbował to uczynić poprzez osobiste zaangażowanie w pracę duszpasterską– pisał kazania głoszone w kościele Św. Mikołaja w czasie rekolekcji wielkopostnych, nakłaniał radę do przyjmowania Komunii Św. pod jedną postacią (zgodnie z nauką kościoła katolickiego, protestanci przyjmowali Komunię Św. pod dwiema postaciami-chleba i wina). Kolejnym sposobem była próba uzyskania wpływu na gimnazjum elbląskie- Stanisław Hozjusz umieścił w szkole grupę polskiej młodzieży wyznania katolickiego oraz ustanowił współrektora (też katolika). Nie na wiele się te zabiegi zdały. Biskup próbował również środków przymusu- uzyskiwał kolejne mandaty królewskie przeciwko miastu, doprowadził do wykluczenia delegacji elbląskiej z obrad sejmiku w Grudziądzu w roku 1553. Gdy witał delegację rady zapytał elblążan kim są : „katolikami czy schizmatykami, bo chce wiedzieć z kim ma do czynienia”. Elblążanie obrazili się i przez ponad rok nie uczestniczyli w obradach sejmików. Znane są także inne wypowiedzi biskupa. Powiedział elblążanom, że „orzekanie czy Ewangelia jest czysta czy skażona nie jest zadaniem garncarza, rymarza czy tragarza, ale biskupa”. W listach do króla nazywał elblążan upartymi kozłami i pisał, że są bardziej zatwardziali niż faraon egipski. Pomimo starań biskupa pozycja luteranizmu umacniała się. W 1557 roku miasto otrzymało od króla Zygmunta Augusta przywilej rozdawania komunii pod dwiema postaciami. W 1558 po raz pierwszy udzielono w ten sposób komunii w kościele NMP, który stał się główną świątynią luterańską miasta. Kolejnym sukcesem władz miasta było uzyskanie prawa wolnego wyznawania konfesji augsburskiej na terytorium miasta. Przywilej ten otrzymany w grudniu 1558 roku zawierał ograniczenie czasowe –miał obowiązywać do kolejnej sesji soboru trydenckiego lub sejmu poświęconego kwestiom wyznaniowym. Sytuacja polityczna zadecydowała, że w roku 1567 król przywilej przedłużył. Biskup warmiński Stanisław Hozjusz po powrocie z soboru trydenckiego (w roku 1564) zastał w Elblągu ugruntowany już luteranizm. Zadecydowały o tym nie tylko królewskie przywileje, ale przejęcie przez zwolenników luteranizmu wszystkich kościołów w mieście. Następowało to w bardzo prosty sposób- wystarczyło, że zaangażowany do głoszenia kazań duchowny sprzyjał luteranizmowi. Szczególne oburzenie biskupa budziło zajęcie dwóch kościołów znajdujących się na mocy przywileju z 1457 roku pod patronatem królewskim. Były to: na starym mieście –kościół Św. Mikołaja, na terenie nowego miasta –kościół Trzech Króli. O kolejnym sukcesie w ugruntowaniu luteranizmu ponownie zadecydowała sytuacja polityczna. Król Stefan Batory prowadził wojnę z Gdańskiem, który nie chciał uznać jego elekcji. Władze Elbląga wykorzystały to, opowiadając się po stronie króla, otrzymały w roku 1576 przywilej wolnego wyznawania konfesji augsburskiej. Od tego czasu rada miasta zawsze zabiegała, aby każdy nowo wybrany król ten przywilej potwierdził. Pomimo zwycięstwa elbląski luteranizm różnił się nieco od wzorców niemieckich. Z obawy przed biskupami warmińskimi zachowano częściowo łacinę w nabożeństwach oraz indywidualną spowiedź. Rada miasta także znacznie później niż w innych ośrodkach, w roku 1612, wydała agendę, czyli przepisy regulujące organizację kościoła luterańskiego, jego liturgię i obowiązki wiernych. Najwidoczniejszymi symbolami luteranizmu w Elblągu była Komunia św. Pod dwiema postaciami oraz ustanowienie głównego nabożeństwa na godzinę 7 rano (w kościele katolickim główne nabożeństwo odbywało się popołudniu). Oprócz miasta luteranizm upowszechnił się także w okolicznych wsiach podlegających elbląskiej radzie: Kmiecinie, Kępkach, Marzęcinie, Myszewie, Pomorskiej Wsi, Rychlikach, Milejewie. Konflikt o kościół Św. Mikołaja Kardynał Stanisław Hozjusz próbował odzyskać utracone świątynie poprzez wysyłanie do Elbląga sprowadzonych w 1564 roku do Braniewa jezuitów. Zakonnicy byli w Elblągu bardzo źle traktowani- jeden z nich został pobity, obrzucano ich kamieniami, a luteranie nie zamierzali oddać katolikom kluczy do kościoła. Pewnego dnia katolicy wyrąbali drzwi do kościoła Św. Mikołaja. Sytuacja była na tyle poważna, że król Zygmunt August wydał w roku 1568 glejt bezpieczeństwa dla katolickich duchownych. Do miasta przybyła także Komisja Morska. Próbowała ona wzmocnić pozycję biskupa warmińskiego, przypominając władzom miasta, że otrzymane przywileje w kwestii wolności wyznania augsburskiego nie zmieniają faktu, że to biskup warmiński jest zwierzchnikiem wszystkich elbląskich kościołów i szkół, a mieszkańcy miasta powinni ponosić ciężary na rzecz kościoła. Gwarancją wypełnienia postanowień komisji było uwięzienie burmistrza. Sytuacja uległa zmianie po śmierci Zygmunta Augusta. Już na początku stycznia 1573 roku rada miasta nakazała jezuitom opuszczenie miasta, a luteranie ponownie zajęli kościół Św. Mikołaja. Biskupi warmińscy nie pogodzili się jednak z utratą wszystkich kościołów. Mimo sukcesów luteranizmu w Elblągu mieszkali także katolicy. Następcy biskupa Stanisława Hozjusza-Marcin Kromer i Szymon Rudnicki przez ponad czterdzieści lat toczyli walkę o odzyskanie kościoła Św. Mikołaja. Pomimo, że uchwały sejmów i wyroki sądowe nakazywały zwrot kościoła katolikom władze miasta nie wypełniały tych werdyktów. Dopiero zastosowanie bardzo radykalnego środka, jakim było skazania miasta w roku 1612 na banicję skłoniło jego władze do ustępstw. Kara banicji oznaczała, że z miastem nie można było utrzymywać żadnych kontaktów, a to dla ośrodka żyjącego z handlu oznaczało finansową katastrofę. W roku 1616 doszło do podpisania umowy pomiędzy radą miasta a ówczesnym biskupem warmińskim Szymonem Rudnickim. Pomimo pewnych zastrzeżeń król Zygmunt III ostatecznie ją zatwierdził. Na podstawie umowy przekazano katolikom kościół Św. Mikołaja, ale ich prawa wyznaniowe były mocno ograniczone. Nie mogli organizować uroczystych procesji przez miasto, w Elblągu nie mogli pracować żadni zakonnicy (chodziło przed wszystkim o nie lubianych w mieście jezuitów). Władze miasta posiadały w dzierżawie majątek kościoła Św. Mikołaja, w zamian za co zobowiązane były do wypłacania pensji proboszczowi oraz utrzymania zabudowań kościelnych w dobrym stanie. Wypełnianie tego ostatniego warunku pozostawało wiele do życzenia. Pomimo wzrostu aktywności katolickiego duchowieństwa i niekorzystnej dla władz miasta sytuacji politycznej nie doszło do żadnych istotnych zmian w transakcji Rudnickiego. Katolicy stanowili około 10 % społeczeństwa Elbląga- dość często zasilali szeregi służby, niewielu udało się uzyskać prawa miejskie i wejść w skład II ordynku. Na wyznaniowej mapie Elbląga i okolic w wieku XVI pojawili się również mennonici. Mennonici stanowili grupę wyznaniową zbliżoną w poglądach do anabaptystów. Nazwa tej bardzo zamkniętej na wpływy z zewnątrz grupy wyznaniowej pochodzi od nazwiska jej twórcy Menno Simmonsa.  Mennonici nie uznawali chrztu dzieci, przyjmowano go świadomie w wieku kilkunastu lat. Zasady, którymi się kierowali były dość rygorystyczne- nie wolno było nosić broni, przysięgać, sprawować urzędów i sądzić się z innym członkiem mennonickiej społeczności. Naruszenie zasad wiary i tradycji skutkowało wykluczeniem z gminy wyznaniowej. Społeczność mennonicka nie uznawała istnienia wyodrębnionego stanu kapłańskiego, gminą kierowali starsi, cieszący się nienaganną opinią, nie posiadali także świątyń. W podejściu do spraw dogmatycznych oraz tradycji i zasad moralnych zarysowały się wśród mennonitów dwie tendencje. „Flamandowie” szczególną wagę przywiązywali do spraw wyznaniowych, zezwalając członkom swoich gmin wyznaniowych na ubieranie się zgodnie z obowiązującą modą. Natomiast Fryzowie odwrotnie, kładli nacisk na przestrzeganie tradycji, ubierali się skromnie, tak też wyposażali swoje domy, natomiast w kwestiach wyznaniowych byli bardziej ustępliwi. Podział ten powstał w drugiej połowie XVI w., a jego geneza jest związana z pochodzeniem etnicznym. Radykalne poglądy mennonitów spowodowały wygnanie ich przez cesarza Karola V z Niderlandów. W roku 1531 przybyli do Prus Książęcych, ale także do Elbląga. Zezwolono na osiedlenie się na terytorium wiejskim miasta. Na tej decyzji rady zaważyły przede wszystkim względy gospodarcze- mennonici znani byli ze swoich umiejętności osuszania depresyjnych terenów. Elbląg otrzymał rozległe posiadłości ziemskie w przywileju 1457 roku. Nizinna część terytorium ziemskiego Elbląga była słabo skolonizowana i osadnictwo niderlandzkich przybyszy było władzom miasta potrzebne. Na przełomie XVI/XVII w. kolejne osady otrzymywały samorząd wiejski. Były to m.in. Władysławowo, Adamowo, Kazimierzowo, Karczowiska Elbląskie (z których w późniejszym czasie wyodrębniły się Raczki Elbląskie). W wieku XVII proces osadniczy trwał nadal- powstał wówczas m.in. Jegłownik. Na terenie miasta zezwolono osiedlić się mennonitom w roku 1572- początkowo mogli zajmować się rzemiosłem, nieco później rada miasta zezwoliła im na działalność handlową. Rada podjęła taką decyzję, kiedy zauważyła, że mennonici nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa w mieście, ponieważ nie propagują swoich radykalnych poglądów. Mogli również otrzymywać prawa miejskie oraz nabywać nieruchomości. Jako pierwszy w roku 1585 otrzymał prawo miejskie Jost von Kampen, który pięć lat później nabył kamienicę na Starym Mieście, gdzie urządził dom modlitwy dla mennonitów. Po przejściu pod panowanie pruskie pod koniec XVIII w. część mennonitów wyemigrowała do Rosji. Stamtąd z kolei, po wybuchu rewolucji październikowej, mennonici emigrowali do USA i Kanady (grupa mennonickich emigrantów założyła w Ameryce niewielką osadę o nazwie Elbląg). Część z nich jednak pozostała w Prusach. Do dziś w wielu miejscowościach na Żuławach Wiślanych zachowały się mennonickie cmentarze z charakterystycznymi stellami. Kalwinizm (wyznanie reformowane) był kolejną, po luteraniźmie ideologią, która zyskiwała popularność w Elblągu. Jego pojawienie się było związane przede wszystkim z utworzenie w Elblągu w 1585 roku siedziby Kompanii Angielskiej. Nie udało się jednak przybyszom uzyskać przywileju swobodnego wyznawania swojej religii, ponieważ król Zygmunt III Waza nie zatwierdził umowy o powołaniu siedziby Kompanii Angielskiej w Elblągu. Mimo rosnącej popularności, szczególnie w kręgach bogatego patrycjatu, otwarty rozwój kalwinizmu nie był w Elblągu możliwy. Rada miasta uzyskała przywileje tolerancyjne od królów polskich jedynie dla wyznania augsburskiego. Przeszkodą w propagowaniu tego wyznania był również fakt, że mniej zamożne warstwy społeczeństwa były bardzo przywiązane do luteranizmu. Kalwini spotykali się na modlitwy w prywatnych kamienicach. W początkach XVIII wieku wystąpili do władz miasta z prośbą o zgodę na urządzenie domu modlitwy w kamienicy przy obecnej ulicy Wieżowej. Rada wyraziła zgodę – członkowie kościoła reformowanego spotykali się w tym domu raz na pół roku i odbywali swoje nabożeństwa. Sytuacja kalwinizmu poprawiła się po przejęciu miasta przez Prusy, ponieważ Fryderyk II zezwolił kalwinom na posiadanie stałego kaznodziei. W Bibliotece Elbląskiej zachował się rękopis zawierający nazwiska konfirmantów kościoła reformowanego z lat 1701-1732. Elbląg stanowił zatem mozaikę etniczną i wyznaniową, w mieście żyły obok siebie różne wyznania- luteranie, katolicy, mennonici, kalwini. Częściowo podział wyznaniowy pokrywał się z etnicznym. Polacy najczęściej byli katolikami, ale należeli także do luterańskiej parafii Św. Ducha nazywanej polskim kościołem. Dochodziło w mieście do sporów wyznaniowych, ale Elbląg nigdy nie stał się widownią krwawych walk wyznaniowych.

Wskazówki bibliograficzne:

Problematykę reformacji w Elblągu w sposób popularnonaukowy przedstawił M.Pawlak, Reformacja i kontrreformacja w Elblągu w XVi-XVIII wieku, Bydgoszcz 1994. Ze starszej literatury ważnym opracowaniem jest praca E.G.Kerstana, Die evangelische Kirche des Stadt und Landkreises Elbing von der Reformation bis zur Gegenwart, Elbing 1917. Pelan bibliografia zagadnienia zob. K.Greczycho, Sprawy wyznaniowe, [w:]Historia Elbląga, t.VI, Bibliografia Elbląga, s. 94-101.